Nasza strona używa ciasteczek (cookies) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Za pomocą ustawień przeglądarki możesz określić warunki ich przechowywania.

Jak zrobić masę bez gainera? O samodzielnej optymalizacji Twojej witryny

Sprawa z siłownią jest prosta. Chcesz robić masę. Idziesz na siłownię. Rozmawiasz z trenerem personalnym. Potem przez kilka miesięcy realizujesz plan treningowy i przestrzegasz diety z nadwyżką kaloryczną. Ciężka i czasochłonna praca. Albo inaczej. Chcesz szybkich efektów, więc ładujesz dodatkowo pieniądze w gainer, kreatynę i inne suple. Z optymalizacją Twojej witryny jest bardzo podobnie. Albo podejmujesz samodzielne kroki, które warunkują poświęcenie większej ilości Twojego czasu, regularności, wysiłku, albo przyspieszasz proces i zlecasz agencji marketingowej wszelkie działania optymalizujące witrynę. Możesz teraz twierdzić, że w takim razie robimy sobie antyreklamę, ale to nieprawda. O ile jesteśmy sceptycznie nastawieni do nadmiernego spożywania kalorii w postaci proszku, chętnie zajmiemy się optymalizacją, ponieważ nie niesie to za sobą żadnych negatywnych skutków zdrowotnych. Motywujemy też jednak do pracy, bo znamy się na SEO i szanujemy, jeśli chcesz zoptymalizować swoją stronę samodzielnie. Dajemy Ci zatem plan treningowy i rozpisaną dietę z podziałem makroskładników.

Hantle i rękawiczki - zapowiedź

Content jest jak legs day

Dbanie o odpowiedni content na stronie internetowej jest tak ważne jak legs day w siłowni. Niektórzy nie ćwiczą nóg tylko stale rozbudowują plecy, klatę i biceps. Niby wszystko okej, ale figura bociana wzbudza więcej śmiechu niż respektu. Nogi to przecież największa partia mięśniowa, jak można ją pomijać? Treści na Twojej stronie także są kluczowe pod kątem optymalizacji. Przedstawiamy zatem SEO legs day.

  1. Przede wszystkim w swoich treściach staraj się używać słów kluczowych. Nie rób tego jednak nadmiernie, żeby nie irytować czytelników. Wydaje nam się, że mit na temat korzystnego wpływu dużej ilości słów kluczowych na optymalizację został już dawno obalony i rada jest zrozumiała. W przeciwieństwie do tego, chociażby, że przysiady ze sztangą są najlepszym ćwiczeniem na nogi. A wiesz dlaczego? Bo to wcale nie jest mit. To akurat prawda.
  2. Kolejną sprawą związaną z treściami jest odnalezienie złotego środka. Treści na stronie nie mogą być zbyt krótkie i lakoniczne, bo algorytmy wyszukiwarki nie będą miały podstaw, by Cię polubić. Wbrew pozorom mogą być one nawet obszerne. Oby nie na siłę. Wydaje nam się, że złoty środek jest w momencie, kiedy piszesz długie treści pod warunkiem, że rzeczywiście masz coś ciekawego do powiedzenia. Dobrze jest też, gdy masz bloga i umieszczasz tam interesujące, poprawnie językowo wpisy. Regularność i sumienność są tu tak ważne, jak robienie legs day naprawdę w każdy poniedziałek, bez wymówek czy oszukiwania.
  3. Ćwiczenia w siłowni wymagają znajomości odpowiedniej techniki. Co z tego, że zrobisz martwy ciąg z nieziemskim obciążeniem, jeśli wyjdzie to technicznie nieprawidłowo i bez klasy? Nikt Ci za to nie przybije piątki, nawet, jeśli sztanga ważyć będzie 200 kg. To samo z optymalizacją treści. Dobre, wartościowe i jakościowo porządne treści to bardzo dużo, ale trzeba też zadbać o ich formę. Wybolduj ważne słowa. Użyj kursywy. Wprowadź chwytliwe tytuły, skorzystaj z nagłówków Hx i znaczników strong, które znajdziesz w panelu zarządzania stroną. Tu także ważny jest jednak umiar - nadmiar “strongów” zaburzy autentyczność strony i Google wcale nie będzie Cię darzyło za to sympatią. W tym przypadku programista może Ci się przez chwilę przydać - jak opiekun siłowni, który na pierwszym treningu pokaże Ci odpowiednią technikę wykonywania martwego ciągu.

Martwy ciąg - siłownia

Krótko o diecie, czyli metatagi, serwer i linkowanie

Wydaje nam się, że dokładny opis legs day póki co wystarczy. Plan na górne partie mięśniowe pojawi się być może w kolejnych naszych artykułach. Pora zająć się dietą - czy wiecie, że to podobno większa część sukcesu niż sam trening? Nie zrobisz masy, jeśli Twój bilans kaloryczny nie będzie dodatni. Tak jak nie zdobędziesz sympatii algorytmów, jeśli nie zadbasz o kilka zewnętrznych spraw poniżej opisanych, choć... wracając do robienia masy, my zdecydowanie jesteśmy za przyjęciem teorii fifty-fifty - trening plus dieta.

    1. Po pierwsze, przyjazne linkowanie - wspomniane algorytmy lubią patrzeć na słowa. Jeśli więc masz firmę, która sprzedaje sznury, zadbaj o to, by Twój link wyglądał następująco: adres.pl/sprzedaż-sznurów, a nie - dajmy na to - adres.pl/?io-67. To równie istotne jak zjedzenie porządnej ilości kurczaka z ryżem po treningu.
    2. Metaznaczniki, czyli title i description. Równie ważna kwestia dla optymalizacji. Tytuł to zazwyczaj zdanie, które pojawia się w wyszukiwarce po pojawieniu się nazwy Twojej firmy. Weźmy na przykład naszą: bcweb.pl - strony www i sklepy internetowe. Jaki tytuł opisywałby nas lepiej? Stwórz podobny title dla siebie, ale pamiętaj, żeby nie przekraczał 55 znaków - inaczej Google Ci go skróci. Wyszukiwarka czasem zmienia limity długości, więc warto je wygooglować na świeżo przed napisaniem. To samo tyczy się description, który również pojawia się w wyszukiwarce i zachęcać ma użytkowników do wejścia właśnie na Twoją stronę, a nie stronę konkurencji. Limit wynosi ok. 150 znaków - inaczej niż z posiłkiem potreningowym, gdzie nic wielkiego się nie stanie, gdy pozwolisz sobie na dodatkowe kalorie czy cheat meals.
    3. Ostatnią istotną sprawą w kwestii diety jest serwer. Istnieją narzędzia, za pomocą których możesz sprawdzić jego wydajność (przykład: http://jmeter.apache.org). To ważne, ponieważ czasem mimo teoretycznie dobrze wykonanej optymalizacji Twoja strona i tak ładuje się zbyt wolno, czego skutkiem będzie jej zły obraz w oczach robotów Google’a. Strona internetowa powinna znajdować się na szybkim i stabilnym serwerze, który pozwoli użytkownikom na sprawny dostęp do niej. Narzędzie do badania serwera jest jak analizator składu ciała, który pokaże Ci, czy masz już odpowiednią ilość masy mięśniowej. A może powinieneś jeszcze zwiększyć ilość spożywanych kalorii?

Optymalizacja witryny jako ciężka praca

Ciuszki na siłownię, czyli o optymalizacji grafiki

Trening i dieta dopięte, ale ubranie na siłkę również jest ważne. Nikt nie znajdzie w siłowni żony w starych, zmechaconych i podartych dresach. Wbrew pozorom stylówka jest ważna. Wbrew pozorom - grafika na Twojej stronie internetowej ma również ogromny wpływ na optymalizację! Nie przypadniesz do gustu robotom Google’a, jeśli zdjęcia na Twojej stronie będą się wolno wczytywały ze względu na zbyt dużą wielkość. Pamiętaj, aby umieszczać grafiki odpowiedniego rozmiaru. Pamiętaj też, by wprowadzać alternatywne opisy do zdjęć, czyli pojawiający się tekst w momencie, gdy zdjęcie z jakiegoś powodu się nie załadowało. Opis powinien być dla użytkownika strony wskazówką na temat tego, co zobaczyłby, gdyby wyświetliło się ono odpowiednio.

A może jednak gainer?

Zrobienie formy samodzielnie jest dosyć trudne. Wymaga samodyscypliny, regularności, sumienności, ciężkiej pracy w siłowni i odpowiedniej diety. Optymalizacja strony również wymaga sporej ilości czasu i regularności - chociażby przy pisaniu artykułów na bloga i ich systematycznej publikacji. To nie jest zabieg jednorazowy, ale permanentny. W naszym artykule wymieniliśmy zaledwie kilka najważniejszych według nas sposobów na samodzielną optymalizację, która ma za zadanie zwiększenie popularności Twojej strony w wyszukiwarce i - tym samym - zwiększenie liczby Twoich klientów. Trzymamy zatem kciuki nie tylko za Twoją masę w siłowni (jeśli oczywiście ją robisz), ale także za udaną optymalizację witryny. Nie będziemy Cię zachęcać do gainera, ale możemy pomóc w działaniach poprawiających Twój wizerunek w sieci. 

bcweb.pl pomaga w optymalizacji witryny

Autor: Kinga Sabak

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Agencja Marketingowa Filip Bartnicki
+48504 418 904
PON - SOB 9:00 - 18:00
NIP: 822 235 18 56
Chcesz zacząć?

Czekamy na wiadomość!

informacją o administratorze i przetwarzaniu danych
informacją o administratorze i przetwarzaniu danych